Wśród różnych skutków koronawirusa, uwagę przykuwają negatywne konsekwencje dla kondycji sprzedaży internetowej. Rynek zmaga się z zakłóceniami logistycznymi, a w konsekwencji z niedoborem produktów. Import z krajów azjatyckich w głównej mierze został zablokowany, mimo że wiele firm już dawno uruchomiło procesy produkcyjne zorientowane na nadchodzący sezon wiosenny. Spędzanie czasu w domu z jednej strony sprzyjać e-handlowi, z drugiej wzrost tendencji zakupowych w tym obszarze stanowi obecnie olbrzymie wyzwanie logistyczne.
Source: RynekInfrastruktury